• Wpisów:254
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:56
  • Licznik odwiedzin:23 287 / 1927 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ZAPRASZAM TUTAJ NA BLOGA GDZIE PISZE OPOWIADANKO :3

http://1dponadzycie.blogspot.com/

JEŻELI WAM SIĘ SPODOBAŁO TO UDOSTĘPNIJCIE TO U SIEBIE I ZOSTAWCIE KOMENTARZ <3 BĘDĘ ZA TO BARDZO WDZIĘCZNA <3
 

 
UWAGA UWAGA!
Założyłam blogspota gdzie zaczynam pisać opowiadania, imagify i inne tego typu rzeczy

Zapraszam do komentowania, obserwowania i czytania moich wypocin <3

http://1dponadzycie.blogspot.com/

JEŻELI MOGĘ NA WAS LICZYĆ TO BARDZO PROSZE O UDOSTĘPNIENIE TEGO LINKU U SIEBIE, TO DLA MNIE WAŻNE, ABY ZEBRAC JAK NAJWIĘCEJ WIDZÓW, CZYTELNIKÓW <3
 

 
Jeżeli chcecie to macie tu mojego tumblr'a
Masz swojego? OBSERWUJ ! <3
http://iamyoungxo.tumblr.com/
 

 
  • awatar Gość: One Direction: This is Us cały film tylko tutaj: prostozkina2013.blogspot.com/2013/08/one-direction-this-is-us.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wchodziłam tu sporo czasu.
Nie wiem czemu.. Chyba czułam, że nikt tu nie wchodzi, nie czyta, że nikogo to nie interesuje co tutaj się dzieje.
Dziwne uczucie.. Ale nie wiem czemu tak mam. Po prostu..

Może dajcie znać czy chcecie, zebym dalej się produkowała czy raczej nie..

Dobranoc )
Jednokierunkowych <3
 

 
https://www.facebook.com/events/121933764677310/

wchodzicie w link wyżej i klikacie 'wezmę udział'!
jezeli jesteś true directioner to weźmiesz udział
chcemy żeby chłopcy nas zauważyli wiec robimy akcje na tt <3

pomóżcieeeeee ! <3
 

 
http://ask.fm/ogolniexfajnie


Możecie mi zadawać pytania jakie tylko chcecie !
 

 
Ostatnio mało tutaj siedzę, ale miałam powody osobiste. Lekkie zamieszanie.
Wydaje mi się, że jest już okej, więc wracam
Zaraz pospamuje Wam trochę zdjęciami, a wieczorem postaram się dodać kolejny rozdział opowiadania Chociaż nie wiem czy ktokolwiek tutaj wchodzi, a co dopiero czyta opowiadania.
No nic, dodaje
 

 
  • awatar Gość: ♥__♥ śliczny blog. zapraszam : 33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
hej, możecie polubić i rozesłać znajomym naszą stronkę??

https://www.facebook.com/onedirectiontowiecejnizmuzykatomojarodzina

wciąż mało lajków, a chcemy jak najwięcej ! proszę
 

 


*Z perspektywy Nialla*
-Hej Niallerku. -Do kuchni weszła Noami, od razu zrobiło mi się

weselej gdy ją usłyszałem.
-No hej, chcesz coś do jedzenia?-Zapytałem.
-Jasne, a co robisz?
-Naleśniki, lubisz?
-No jasne! -Gdy usłyszałem, ze lubi naleśniki od razu wiedziałem że

muszę się z nią ożenić ! Piękna, mądra, zabawna i lubi naleśniki.

IDEAŁ!
-Jak się spało? -Smażyłem naleśniki gdy nagle Noami zadała mi to

pytanie.
-Emm, właściwie to nie spałem. -Powiedziałem lekko

poddenerwowany.
-Czemu? I tak bez problemu wtsałeś?
-No jakoś tak wyszło.. -Nie mogłem jej powiedzieć, ze całą noc

siedziałem obok niej i ją głaskałem. Nie mogłem. W sumie całe

szczęście, ze zdąrzyłem wyjść zanim Lea się obudziła.
-Nie chce Ci się spać? -Zapytała, a na jej twarzy było widac takie

zaskoczenie, ze zacząłem się śmiać.
-Czemu się śmiejesz?- Posmutniała.
-No bo siedzisz, patrzysz na mnie tymi wielkimi oczami i miałaś

otwartą buzię. -Zacząłem się śmiać, a Noami wstała od stołu o poszła

do salonu. Opanowałem śmiech i poszedłem za nią.
-Ej, co ejst? Obrażasz się? -Zaptałam obejmując ją od tuły. Nic nie

powiedziała..
-Okej, rozumiem, ze foch. No to idę. -Odwróciłem się i wróciłem do

kuchni. Tam był już Liam
-Moge jednego ? -Zapytał patrząc na naleśniki.
-Jasne, weź wszystkie. Noami chyba już nie bedzie ich jadła. -

Powiedziałem sięgając po szklankę i sok.
-Co jest?
-Obraziła się.
-O co?
-Nie wiem.. Dobra może wiem o co.
-A jednak. No to mów..
-No bo powiedziałem jej ze nie spałem całą noc, a ona otworzyła

szeroko buzię i patrzyła na mnie tymi wielkimi oczami.. Zabawnie

wyglądała to się zaczałem śmiać. Wyszła do salonu, ale jak ją

przytuliłem to nic..
-Idiota z Ciebie. Jesteś z nią od wczoraj, a już zdąrzyła się na Ciebie

obrazić. Jak tak dalej będzie to zostaniesz sam tumanie! -Liam wziął

naleśniki i poszedł do salonu. Słyszałem jak gadał z Noami, więc

stwierdziłem, że może już się na mnie nie gniewa i dołaczyłem do

nich.
-Na pewno nie chcesz jeść? -Zapytałem siadając obok Noami.
-Nie. -Była szorstka, nawet na mnie nie popatrzyła. Wstałem i

przesiadłem się dalej od niej. Chyba nie bardzo chciała ze mną gadać.
-Jak tam gołąbeczki? -Do salonu wszedł Louis. Trochę się

poprzeciągał i usiadł na kanapie obok Noami.
-Louis, idziesz ze mną do sklepu? -Zapytał Liam.
Chwilę później byłem w salonie sam z Noami. Liam zrobił to

specjalnie, ale dobrze w sumie. Wstałem z fotela i usiadłem na

kanapie tuż obok Noami. Odwróciła się w drugą stronę.
-Hej, przepraszam. Wiem, nie powinienem się z Ciebie śmiać, ale

miałaś taką zabawną minę, że nie mogłem się powstrzymać..
Siedziałem tak chwilę licząc na to, ze w końcu się odezwie, ale nic.

Musiałem jej powiedzieć co robiłem całą noc.
-Wiesz czemu nie spałem? Bo siedziałem obok Ciebie i Ci się

przyglądałem. Wyszedłem zanim twoja siostra się obudziła i

siedziałem w kuchni czekając aż znowu Cię zobaczę.. Jak chcesz to

sie obrażaj dalej. Prosze bardzo.. -Już miałem wstać z kanapy gdy

Ona nagle się do mnie odwróciła i mocno mnie przytuliła. Wiedziałem,

ze juz się nie focha. Pocałowałem ją w głowę i objąłem ręką.
 

 
http://www.twitlonger.com/show/n_1rjsnso


A wy jaki kolor będziecie nosić?? Ja na pewno czerwony i fioletowy <3
 

 



Czemu On to powiedział?? Zayn bredzi od rzeczy.. Jest pijany i na

pewno tylko dla tego tak powiedział, jutro zapomni. Musi tak być..
Chwilę jeszcze poleżałam, ale dosyć szybko usnęłam. Jakąś godzinę

później usłyszałam jak Noami wchodziła do pokoju więc impreza

chyba się skończyła.

Ranek.. Obudziłam się ok 10:30, wstałam i nie ogarniałam. Pamietam,

że kładłam się spać w koszulce i spodenkach, a wstałam w staniku i

majtkach. Ubrałam na siebie jakąś koszulkę i zeszłam do kuchni z

nadzieją, że wszyscy jeszcze śpią i nikt mnie nie zobaczy w tym

stanie.

-Sieeeeema! -Przy lodówce stał Niall.
-Nie, błagam. Nie krzycz tak. -Powiedziałam łapiąc się za głowe.
-Haha, coo? Kacyk się kłania?
-Błagam Cie. Chwila.. NIE PATRZ SIE!
-Jesteś w koszulce, a twoją dupe już widziałem. Spokojnie, poza tym

interesuje mnie tylko dupeczka Noami.
-Niall, mam pytanie..
-Co jest?
-Czy Zayn mówił Ci coś o mnie?
-Eee, nie pamiętam. Chyba nie, a co?
-Nie nic, tak tylko pytam. -W tym momencie poczułam czyjeś dłonie

na moim tyłku. Odwróciłam głowę i zobaczyłam Harrego.
-Sio z tymi rękami!
-Ciiii, głowa mnie boli. -Harry chyba tez za dużo wypił, skoro się tak

skrzywił jak tylko podniosłam głos.
-Ojej, mniej pij skarbie. -Obróciłam się do niego, zawiesiłam swoje

ręce na jego szyi i namiętnie go pocałowałam. -Ide jeszcze spać,

bądźcie cicho.
Poszłam na górę do pokoju, szybko wskoczyłam pod kołdrę,

polezałam chwilę myśląc o tym co Zayn powiedział, ale nie długo. Do

pokoju wbił Harry i położył się obok mnie. Już miałam go wygonić, ale

był tak ciepły, że nie mogłam tego zrobić. Wtuliłam się do niego i

poleżeliśmy razem do czasu aż Noami się nie obudziła.

*Z perspektywy Noami*
-Co tu sie dzieje? -Przetarłam oczy i zobaczyłam obściskujących się

w łóżku Harrego i Le.
-Nic, leżymy sobie. -Powiedzial Harry swoim zmarnionym głosem. Od

razu wiedziałam, że dzisiejszy dzień będzie spędzony na spokojnie po

wczorajszej imprezie.
-Okej, leżcie. Niall wstał? -Zapytałam z nadzieją.
-Tak. -Powiedziała Lea.
-A gdzie j... Dobra, głupie pytanie. -Chciałam zapytać gdzie jest, ale

Niall większosć czasu spędzał w kuchni więc od razu tam poszłam.

-Hej Niallerku. -Zobaczyłam Nialla z głową w lodówce...
 

 
Hej, jak tam?
Mam do Was pytanie, który z tych wzorów lepszy? I jaki kolor bluzy najlepszy?
http://allegro.pl/bluza-one-direction-imona-ksywki-unisex-i3165080010.html
Chcę sobie kupić bluzę, ale nie mogę się zdecydować którą
 

 


*Z punktu widzenia Noami*
Wtedy gdy Niall mnie pocałował, poczułam się jakbyśmy byli sami na

ziemi. Nie wiedziałam jak sie zachowac więc tylko się do niego

uśmiechnęła, a po chwili już zanosiłam jakieś jedzenie do salonu. Na

kanapie siedziała Lea z Zayne i o czymś gadali.
-Przeszkadzam? -Zapytałam kładąc talerz na ławie.
-Nie, tylko gadamy debilko. -Zaśmiała się tym swoim idiotycznym

śmiechcem moja siostra.
-Jeszcze. -Ten sexowny głos Zayna troche mnie wystraszył, ale to

zignorowałam. On wstał z kanapy i poszedł do kuchni a ja usiadłam

obok niej.
-Lea..
-Co?
-Nic nic. -Chciałam jej powiedzieć o tym co zdarzyło się w kuchni, ale

szybko zmieniłam temat bo do salonu wszedł Harry z Liamem i

Louisem. Lea wstała i przytuliła się do Harrego, łapiąc go za tyłek.
-Ooooookeej. -Lekko zniesmaczona wstałam i miałam iśc do kuchni,

ale Liam mnie złapał za ręke i odciągną na przedpokoj.
-Ała to boli! -Krzyknęłam i wyrwałam swoją ręke z jego dłoni.
-Cicho, stój i mi mów. -Powiedział szeptem.
-Ale o co Ci chodzi?
-O Nialla głuptasie.
Wszystko mu powiedziałam. Liam był najlepszym przyjacielem Niall i

wiedział wszystko. Nie miałam pohamowań aby mu o tym nie

powiedzieć. Gdy Liam już o wszystkim wiedział puścił moją rękę i

szeroko się uśmiechnął. Razem poszliśmy do kuchni.
-Hej, pomóc Ci? -Zapytałam patrząc jak biedny Niall trudzi się z

przygotowaniem jedzenia.
-Nie, poradze sobie. Ale dziekuję. -Powiedział i włożył do ust kawałek

ogórka.
-Ej, ej! To jedzenie jest dla wszystkich a nie tylko dla Ciebie grubasie!

-Zasmiałam się. -Odejdź, ja to przygotuje bo wszystko zjesz.
-HEJ! Wcale nie jestem grubasem. -Powiedział Niall przeżuwając tym

razem jakiegoś batona.
-No jeszcze nie, ale zgrubniesz!
-Przeszkadza Ci to? Jak będe gruby to nie będziesz mnie chciała? -

Zapytał i stojąc za mną objął mnie rękami co automatycznie

przeszkodziło mi w ułożeniu ciastek na talerzu.
-Mmm, jeżeli będziesz się zachowywał tak jak teraz to nie będzie mi

przeszkadzało nawet to, że będziesz wielkim grubasem.
-Ciesze się. -Dał mi buziaka w policzek, zabrał dwa ciastka i uciekł do

salonu.
-HEJ! -Krzyknęłam.
-Już nic na to nie poradzisz, on kocha jedzenie.. kocha! -Powiedział

Liam. Zupełnie zapomniałam, że jest z nami w kuchni.
Po jakiejs godzinie wszyscy już siedzieliśmy w salonie, oglądaliśmy

film, a Niall jadł chrupki paprykowe mlaskając mi do ucha. Siedziała

wtulona w niego wiec wszystkie okruszki leciały na mnie. Ale i tak był

kochany... na prawde był cudowny.
Kątem oka widziałam, ze Lea chyba nie zapamięta zbyt wiele z filmu

skoro cały czas całowała się z Harrym. Film się skończył, ale impreza

dopiero się rozkręciła.
Louis przyniósł kilka piw i dwie butelki wódki. Wszyscy zaczeli pić i

nagle zrobiło się luźniej. Nie, nie wszyscy. Ja nie piłam. Liam był już

tak pijany, że Louis odprowadzał go do pokoju i sam położył się już

spać. W salonie siedziałam ja z Niallem, Lea z Harrym i Zayn.
-Lea, chodź ze mną.. -Wybełkotał pijany Harry,
-EJ! Harry, na góre! -Jako jedyna trzeźwa osoba musiałam ich

opanować.
-Ciicho Noami. Ja chcę tylko się przytulić do twojej siostry,

ewentualnie ją pocałować namiętnie tu i uwdzie.. -Zaśmiał się Harry, a

ja zmierzyłam go jednym wzrokiem i od razu się uspokoił.
-No dobra, ja ide spać do mojego Louisa, a Wy sobie radźcie. -Z

wielkim trudem, ale wstał, pocałował moją siostrę i poszedł na górę.
Ja rozmawiałam z Niallem siedząc na kanapie a Lea i Zayn siedzieli

gdzieś koło ławy.

*Z perspektywy Le*
-Harry.. kochasz go? -Usłyszałam jak Zayn coś bełkocze.
-Że co? -Nie zrozumiałam więc zapytałam.
-No kochasz Harrego..czy nie?
-Dobrze sie dogadujemy i wydaje mi się, że tak. Kocham go.
-Hmm, szkoda.
-Co powiedziałeś?
-Że szkoda.. bo ja kocham Ciebie.
-Zayn, słyszysz co Ty mówisz?
-Tak, słysze i wiem co mówie.
-Jestes pijany.
-Ty też...??
Nic nie powiedziałam, wzięłam łyka drinka i odstawiłam szklankę.
-Idę spać. Dobranoc. -Chciałam wstać, ale Zayn mnie objął, spojrzał

mi prosto w oczy i mnie pocałował.
-I tak się we mnie zakochasz.. -Powiedział, ale zignorowałam to.

Poszłam do swojego pokoju.
 

 
Przez cały tydzień całe popołudnia miałam zajęte, a w nocy nie mogłam nic robić bo tak mi sie chciało spać ;o Ledwo wstawałam z łóżka Ale dzisiaj napisze kolejny rozdział, a przynajmniej się postaram )

Zamówiłam sobie koszulkę z napisem 'Keep calm and love One Direction' *__* Jutro za nią zapłacić i będzie moja <3

A jak u Was?